Jak wygłaszać skuteczne prezentacje – blog Roberta Ważyńskiego
 

11 sekund

Brzmi jak tytuł jakiegoś thrillera? I tak ma właśnie brzmieć, bo to prawdziwy dreszczowiec – stać przed audytorium w milczeniu i czekać na…

Ten film może stanąć w jednym rzędzie z „8 mm”, „21 gramów”, czy też „7″ a tak poważnie „11 sekund” to dreszczowiec a może nawet horror dla wielu prezenterów

Wyobraź sobie taką sytuację: zadajesz pytanie swoim widzom i co? I nic! Nikt nie chce na nie odpowiedzieć. Co wtedy zrobić?

Poczekać! Właśnie 11 sekund. Jeśli po tym czasie nie uzyskasz od grupy odpowiedzi, powinieneś odpowiedzieć sam sobie, postawić inne lub przekonstruować pytanie.

Wiem z własnego doświadczenia, jak trudno stać „oko w oko” z widzami. Czasami w sali jest kilkadziesiąt a nawet 100 osób a Ty stoisz i czekasz. W takich momentach każda sekunda wydaje się być minutą. Cisza jest dosłownie słyszalna!

Ja uwielbiam ten moment. Czuję wtedy ogromną władzę nad grupą (w końcu ja tylko wiem, kiedy ta cisza się skończy!)

Pauza to ogromna siła. Tak wielka, że ktoś w końcu „pęknie” i udzieli odpowiedzi a przynajmniej coś powie. Ktoś inny uśmiechnie się a ktoś nerwowo zaśmieje. W końcu ktoś rzuci: „No niech Pan nas nie męczy!” Ty możesz wtedy ponownie poprosić o odpowiedź. Na pewno rozpocznie się jakaś akcja a o to nam przecież chodzi.

Po takim „strasznym” momencie atmosfera rozluźni się i grupa będzie z pewnością chętniejsza do podjęcia rozmowy z prowadzącym.

Jak przygotować się do tego trudnego momentu? Trenując przed prezentacją, stań w zupełnej ciszy na środku pokoju i poproś znajomego lub kogoś z rodziny aby mierzył czas gdy Ty będziesz stać i… nic nie robić. Załóż sobie, że wytrzymasz 11 sekund, Gdy Twoim zdaniem ten czas upłynie, zapytaj „sekundanta” o czas.

Próbuj „trafić” w te 11 sekund. Po kilku próbach z pewnością uda Ci się to. Dzięki temu ćwiczeniu wyrobisz też w sobie umiejętność oceny upływającego czasu na scenie.

Share on Facebook

Related posts:

  1. Pauza – jak ją wykorzystywać

Skomentuj

Subskrybuj bez komentowania