“Przede mną wystąpienie na seminarium w celu przedstawienia słuchaczom czego dotyczy temat mojej pracy magisterskiej, na jakim etapie są prace. Trafiam na problem na pierwszym etapie tworzenia prezentacji a mianowicie dotyczącym audytorium. Z jednej strony są to studenci 5 roku, z drugiej strony jest to grono profesorskie. Prezentacja jest jedna, dla obu tych grup jednocześnie. Jak zrobić, żeby i jedni i drudzy byli zainteresowani?”
To fragment komentarza jaki pojawił się pod moim pierwszym filmem z cyklu “Prezentacja w 60 minut”. Znajdziesz go pod tym adresem (i komentarz, i film) Sprawdź co poradziłem Patrycji, autorce komentarza. http://www.tajnikiprezentacji.pl/prezentacja1
Patrycja dotknęła bardzo ważnego problemu w procesie przygotowania prezentacji a mianowicie analizy audytorium. Wiem, że mogą być z tym problemy dlatego na końcu tego artykułu znajdziesz link do karty analizy audytorium. Pozwoli Ci ona przygotować każdą prezentacje pod “konkretnego” słuchacza.
Dziś najprzyjemniejsza część tworzenia prezentacji a mianowicie generowanie pomysłów. Często zdarza się, że gdy zebraliśmy już cały materiał, moglibyśmy na jego podstawie, napisać książkę a nasza prezentacja ma potrwać np. pół godziny.
Stajemy wtedy przed dylematem: jak uporządkować prezentację aby była ciekawa dla audytorium? Na czym się skoncentrować, a co wyrzucić? Ile materiału przygotować? Jak zmieścić się w czasie? Jak to wszystko zaplanować? No i jak ja się, kurczę nazywam?! :] (to a propos tremy)
Odpowiedzi na te pytania (no, poza tym jak się nazywasz) znajdziesz w filmie poniżej.
Komentarze jak zwykle mile widziane. UWAGA! Osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: Czego chcę się jeszcze dowiedzieć na temat przygotowania prezentacji od zera? otrzymają ode mnie raport specjalny “Mowa ciała działa!”
Jeśli czcionka na prezentacji w filmie jest mało widoczna, przejdź na tryb pełnoekranowy. Kliknij ikonkę ze strzałkami, w prawym dolnym rogu ekranu z filmem (druga od prawej)
Miłego oglądania!
Dwa największe problemy w procesie przygotowania nowej prezentacji to:
1. Jak wyselekcjonować i uporządkować przygotowane materiały tak, aby nasze wystąpienie było zrozumiałe i ciekawe dla odbiorców.
2. Jak stworzyć prezentację w krótkim czasie /nie zagłębiam się w przyczyny dlaczego czasu jest mało :) /
Oto pierwszy film z serii “Prezentacja w 60 minut”, w której zaprezentuję Ci jak szybko i łatwo przygotować skuteczną prezentację. Z tego nagrania dowiesz się jak położyć cztery fundamenty Twojej prezentacji.
Zanim wciśniesz przycisk “play”, mam do Ciebie prośbę:
Napisz, proszę w komentarzu, opinię na temat filmu i czego chcesz się jeszcze dowiedzieć na temat przygotowania wystąpień.
Dla wszystkich osób, które wpiszą merytoryczne komentarze, mam niespodziankę – Raport Specjalny “Mowa ciała, działa!”
Jeśli czcionka na filmie jest dla Ciebie niewyraźna, możesz przejść na tryb pełnoekranowy – kliknij ikonkę (ze strzałkami) w prawym, dolnym rogu okienka z filmem (druga od prawej) Miłego oglądania!
Tym artykułem rozpoczynam nowy cykl na moim blogu. Cykl nazwałem “Słowo na niedzielę”. To także nowa kategoria wpisów. Artykuły w tym cyklu będą pojawiać się pod koniec tygodnia abyś mogła/mógł przeczytać go podczas weekendu. Dotyczyć będą wszystkich dziedzin życia, nie tylko wystąpień publicznych.
Zatem zaczynamy. Dziś o tym, że warto mówić ludziom dobre rzeczy.
Nie ma nic bardziej motywującego i wprawiającego w dobry nastrój niż pochwalenie drugiego człowieka. W tym tygodniu miały miejsce dwa zdarzenie, które przypomniały mi jak ważne w życiu jest mówienie dobrych rzeczy innym ludziom.
Zdarzenie numer 1.
W środę po południu odbierałem ze szkoły moich synów: Bartka i Szymona. To bliźniaki, chodzą do czwartej klasy. Chłopaki, jak to chłopaki, nie żyją ze sobą najlepiej. Dwa koguty rywalizujące ze sobą około 16 godzin na dobę. Tylko szesnaście, bo 8 godzin śpią. Pozostawienie ich samych w domu na godzinę może spowodować nieodwracalne zmiany w wystroju wnętrza mieszkania oraz spowodować wizytę w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Dziś mam dla Ciebie pomysł na najprostszy z możliwych wstęp do prezentacji. To wstęp informacyjny. Jeśli nie masz pomysłu na ubarwienie początku wystąpienia cytatem, historią, anegdotą możesz ograniczyć wstęp do udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
jaki jest temat prezentacji?
kto jest jej organizatorem?
jak nazywa się prezenter? (Tak, chodzi o Ciebie) To może być na samym początku : )
jakie masz doświadczenie w dziedzinie, o której będziesz mówić? (opcjonalnie)
jakie są najważniejsze przesłania merytoryczne prezentacji? – TWÓJ GŁÓWNY PRZEKAZ
jakie korzyści przyniesie słuchaczom udział w prezentacji?
ile czasu będziesz mówić?
jaki jest scenariusz? – czego można spodziewać się w poszczególnych częściach, czy będzie sesja pytania – odpowiedzi
czy uczestnicy otrzymają jakieś materiały a jeśli tak to jakie?
Jeżeli przygotujesz taki informacyjny początek ludzie będą Ci wdzięczni. Wszyscy lubimy znać przyszłość, przynajmniej tę najbliższą : )
Taki początek pozwoli publiczności skoncentrować się na tym co najważniejsze (TWÓJ GŁÓWNY PRZEKAZ)
“No nie! Kolejna prezentacja! Znowu mam mówić to samo… Znowu wychwalać produkt według ustalonego w firmie scenariusza. A ten scenariusz… (sami wiecie co można z nim zrobić) Nie, nie dam rady!” – czy przytrafiają Ci się od czasu do czasu takie przemyślenia? Bo mi tak.
Jeśli pracujesz od dłuższego czasu w jakiejś firmie, wykonując tę samą pracę, na pewno masz/miałeś do czynienia z wypaleniem zawodowym. W moim przypadku to kolejna prezentacja, kolejne audytorium, kolejne miasto, kolejna sala…
To tak jak z jazdą samochodem w dobrze znanym terenie – myślisz o czymś i łapiesz się na tym, że przejechałeś kilka kilometrów i nie wiesz nawet kiedy.
Jak za każdym razem motywować się do wygłoszenia dobrej prezentacji? Jak znaleźć radość w wygłaszaniu po raz n-ty, tych samych tekstów?
Ja prowadzę około stu prezentacji w roku i niestety są to wystąpienia bardzo do siebie podobne pod względem scenariusza. Dodam tylko, że pracuję w firmie już od siedmiu lat, zatem problem “znudzenia” czy wypalenia zawodowego nie jest mi obcy…
Postanowiłem sobie z tym poradzić i zaraz przedstawię Ci mój sposób na uatrakcyjnienie prezentacji.
Jeśli chcesz być na bieżąco z tym co dzieje się na blogu, podaj swój adres mailowy. Jak tylko pojawi się nowy artykuł poinformuję Cię
W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji. Po prostu kliknij przycisk "Rezygnuję"