19 lut
Dlaczego warto być zabawnym mówcą
Kategorie: humor na scenie Autor: Robert Ważyński 2 komentarzyNo właśnie… Równie dobrze mógłbym zapytać dlaczego bardziej od ponuraków wolimy ludzi uśmiechniętych. Nie chcę aby „sztywni profesjonaliści” się na mnie obrazili ale apeluję do wszystkich mówców, samorządowców, handlowców, prelegentów, trenerów, kierowników, coachów, dyrektorów, pracowników, managerów, sprzedawców, mlm-owców, marketingowców, PR-owców, polityków i rolników indywidualnych (no teraz to już przegiąłem):
Uśmiechnijcie się i wprowadźcie trochę luzu do Waszych prezentacji!!!
Już za chwilę padam 5 powodów, dla których warto być zabawnym mówcą ale najpierw…
Wiem, że poczucie humoru to pojęcie bardzo pojemne, żeby nie powiedzieć względne (przecież śmieszą nas różne rzeczy, sytuacje i żarty) ale sprawcie aby Wasi widzowie uśmiechnęli się kilka razy podczas wystąpienia. Nie musicie sypać żartami jak stand up’erzy (kurczę, dobrze to napisałem?) a nawet odradzam opowiadanie dowcipów. Chodzi mi o to aby opowiedzieć zabawną historię, anegdotę, „zaczepić” kogoś z widowni albo zabawnie odpowiedzieć na czyjeś słowa lub błyskotliwie (w miarę możliwości) skomentować zdarzenie na sali.
Przykłady, proszę bardzo:
Na jednym ze spotkań, które prowadziłem, nagle zgasło światło i zapadła ciemność! Wtedy pozwoliłem sobie na komentarz: „Mam nadzieję, że każdy ma kogoś do pary” :)
Uwaga: wiedziałem, że grupa jest gotowa na taki hardcorowy tekst bo wcześniej z nimi żartowałem i „kupili mnie” razem z moim stoczniowym poczuciem humoru (urodziłem się i do 30. roku życia mieszkałem w Gdyni)
Możesz także obejrzeć moje rozpoczęcie prezentacji podczas wykładu w Klubie Ludzi Sukcesu w Warszawie. Ścisz tylko głośniki bo pod koniec filmu ludzie się śmieją… głośno :) Film ma tytuł Jak błyskawicznie nawiązać kontakt z widzami.
Dobra, przejdźmy teraz do pięciu powodów, dla których warto być zabawnym:
1. nawiązujesz głębszą więź z widzami („Swój chłop, lubi pożartować”)
2. powodujesz, że nudne tematy ożywają („…na luzie podeszłą do tematu, nie myślałem o tym w ten sposób…”)
3. sprawiasz, że Twój przekaz jest lepiej zapamiętany („…ale były wczoraj jaja jak przemawiał ten gość!”)
4. Ty masz więcej zabawy ze swojej pracy („kocham tę robotę!!!”)
5. Więcej zarabiasz (Kurczę, robię to co lubię i jeszcze mi płacą)
W jednym z najbliższych artykułów napiszę jak tworzę prezentację zżynając pomysły od gwiazd stand up’u.
- – - – - – - – - – - – - – - – - – -
Jeśli artykuł Ci się spodobał to:
1. możesz wpisać swój komentarz
2. możesz kliknąć w ikonkę „Lubię to”
2. możesz pośmiać się z innych wpisów w kategorii humor na scenie :)
No related posts.









To właśnie przez to poczucie humoru jestem skazany na samotność i wyobcowanie w społeczeństwie. Poczucie humoru jest wśród ludzi wymagane i każdy je posiada oprócz mnie, bo ja nie potrafię być zabawnym. To jest moim przekleństwem, które sprawiło że nie pasuję towarzysko do tego świata. Złe jest to, że towarzyska strona życia mocno ociera się o stronę formalną, tzn wszędzie trzeba umieć „grypsować”, bo inaczej ma się gorzej u ludzi.
Szymonie,
poczucie humoru pomaga w kontaktach towarzyskich, ale nie jest dla nich konieczne! Każdy z nas zna osoby, które są lubiane i szanowane przez znajomych, czy kolegów z pracy, a nie są one dowcipnisiami czy tak zwanymi duszami towarzystwa. Wiesz, często jest tak, że spędzamy czas w weekend z takimi zabawnymi czy „zabawowymi” znajomymi, a gdy przyjdzie nam podejmowac dezycję, czy prosić o radę, zwracamy się do tych „poważnych” solidnych osób. Zatem nie przejmuj się tym, że nie jesteś mistrzem dowcipu. Na pewno znajdą się ludzie, dla których ważne będą inne cechy Twojej osobowości.
pozdrawiam serdecznie!