Jak wygłaszać skuteczne prezentacje – blog Roberta Ważyńskiego
 

Kiedy odpowiadać na pytania

znaki zapytania mini Kiedy odpowiadać na pytaniaDziś kilka słów o odpowiadaniu na pytania w czasie wystąpienia. Wiem, ze boisz się tej części prezentacji, dlatego będę w tym blogu od czasu do czasu wracał do tego tematu. Niestety, (na razie ”niestety” ale za jakiś czas „na szczęście”) żadna prezentacja nie powinna obyć się bez sesji pytania – odpowiedzi. Dlaczego? Bo jeśli widzowie zadają Ci pytania, oznacza to, że są zainteresowani tematem, o którym mówisz.

Poza tym, moim zdaniem, rozmowa z widownią to podstawa. Nie czekajmy na pytania od niej ale także zadajmy pytania naszemu audytorium. To sprawi, że razem z widzami będziemy tworzyć nasze wystąpienie. To pierwszy krok do sukcesu naszej prezentacji, cokolwiek rozumiesz przez słowo sukces.

Wśród pytań z widowni mogą zdarzyć się i takie, które sprawią Ci trudność.

Na początek uwaga: nie musisz odpowiadać na wszystkie pytania… od razu. To Ty decydujesz, czy zrobisz to natychmiast czy nie. Są dwie szkoły. Jedna mówi, że możemy odpowiadać na pytania w trakcie przemówienia. Według drugiej, powinniśmy wyznaczyć konkretny czas, najlepiej pod koniec wystąpienia, na dyskusje i pytania.
Pierwszy sposób prowadzenia prezentacji (z pytaniami w trakcie) na pewno bardziej aktywizuje zebranych. Słuchają a gdy mają wątpliwości pytają i od ręki otrzymują odpowiedź. Wprowadza to jednak spore zamieszanie i może przerodzić się w dyskusje a tego byśmy nie chcieli.
Ja optuję za drugim rozwiązaniem gdyż to porządkuje zebranie. Nawet gdy ktoś „wyskoczy” z pytaniem, możemy go poprosić o poczekanie na sesję pytania – odpowiedzi. Ma to też inną zaletę – gdy nie znamy odpowiedzi na takie pytanie, mamy czas na poszukanie jej w naszych materiałach a nawet wykonanie „telefonu do przyjaciela” w przerwie ale jeszcze przed czasem dyskusji.

Share on Facebook

No related posts.

Skomentuj

Subskrybuj bez komentowania