19 gru
Mistrz wystąpień publicznych
Kategorie: kontakt z audytorium, warsztat mówcy Autor: Robert Ważyński Brak komentarzyMistrz wystąpień publicznych – chciałbym tak kiedyś powiedzieć o sobie i o Tobie, mój czytelniku! Zanim przyjdzie ta chwila, gdy staniemy na najwyższym stopniu podium, podglądajmy najlepszych. Dziś sam król pop-u Michael Jackson.
Co Jackson ma wspólnego z wystąpieniami publicznymi?! Wszystko! Każdy artysta, występujący na scenie jest człowiekiem „od wystąpień publicznych”. I od wielu z nich możemy się uczyć.
Od Michaela możemy nauczyć się dwóch umiejętności: kontaktu z widownią i profesjonalnego przygotowania do prezentacji.
Kilka tygodni temu byłem z rodzinką w Gdyni na filmie „This is It”. Dwie godziny relacji z prób Jacksona do koncertów w Londynie. Nigdy nie przepadałem za jego twórczością, poza kilkoma piosenkami z Billy Jean na czele.
Z kina wyszedłem pod wielkim wrażeniem, przede wszystkim ogromu pracy jaki wkładał w przygotowanie swojego wielkiego come backu oraz jego skromności (taki przynajmniej obraz wyłaniał się z filmu).
Pomyśl, jeśli taki utalentowany i doświadczony artysta spędza godziny, dni, tygodnie na próbach szlifując i dopracowują swój występ w najdrobniejszych szczegółach to ile pracy mają tacy ludzie jak my.
Może śmieszne wyda Ci się porównanie z Jacksonem. Oczywiście skala jest nieporównywalna ale problem ten sam – przygotowanie profesjonalnej prezentacji. Dla Jacksona prezentacją był planowany koncert, dla nas wystąpienie np. przed kolegami z działu i zreferowanie wyników sprzedaży. Widownia Michaela to 100 tysięcy osób na stadionie a nasza kilka, kilkanaście osób w sali konferencyjnej. Ale cel naszych prezentacji jest taki sam – zadowolić widownię, świetnie wypaść i osiągnąć cel prezentacji.
Kolejna sprawa to kontakt z publicznością. Osoby, które znały Michaela podkreślają, że potrafił stworzyć podczas występu wrażenie, że śpiewa konkretnie dla Ciebie. Reżyser filmu „This is it” Kenny Ortega powiedział (cytuję z pamięci):
„Na koncercie było 70 tysięcy osób i każda z tych osób miała wrażenie, że Michael śpiewa tylko i wyłącznie dla niej. Na tym polegał fenomen tego artysty”
Cóż więcej możemy powiedzieć?
Jeśli chodzi o profesjonalne podejście do swojej pracy, bierz przykład z Michaela!
Share on FacebookNo related posts.





