Jak wygłaszać skuteczne prezentacje – blog Roberta Ważyńskiego
 

Artykuły powiązane z tematem "humor"

Zostań przywódcą! [video]

Czy wiesz kto to jest Seth Godin? Pewnie coś obiło Ci się o uszy a może jesteś jego fanem?
Mówiąc najkrócej, Godin to guru marketingu internetowego, autor książek z zakresu marketingu oraz popularny mówca.

“Jest twórcą pojęcia permission marketingu /marketingu relacji/. Marketing ten polega na uzyskaniu przyzwolenia/zgody klienta na otrzymywanie komunikatu marketingowego. Otrzymanie zgody jest punktem wyjścia do budowania komunikacji personalizowanej uwzględniającej osobiste preferencje, zainteresowania i potrzeby klienta” – tyle Wikipedia.

Ja chciałbym zaprezentować Ci Setha Godina jako mówcę. Poniżej masz film z zapisem jego wystąpienia na konferencji TED. Opowiada o swojej koncepcji zawartej w książce “Plemiona 2.0. Zostań internetowym przywódcą”. Zwróć uwagę jak posługuje się multimediami – jego prezentacja robi wrażenie.

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Jak zacząć wystąpienie aby słuchacze pomyśleli, że jesteś jednym z nich? Jeśli prowadzisz prezentacje dla właścicieli biznesów internetowych nie opowiadaj, że jesteś za pan brat z technologiami gdy GIMP, HTML, PHP, są dla Ciebie zbiorami przypadkowo ułożonych liter a serwer i hosting kojarzą Ci się z braćmi bliźniakami!

Myślę, że zamiast ubierać się w cudzą skórę, lepiej powiedzieć uczciwie: “Nie jestem specjalistą od spraw technicznych ale jestem przekonany, że mogę Wam pomóc w kwestiach takich jak…”

Chodzi mi o to aby nie tworzyć na siłę i sztucznie więzi, której tak naprawdę nie ma. Chcę abyś wczuł się w rolę Twoich widzów i pomyślał co Ty byś myślał na ich miejscu. Wyobraź sobie siebie gdy siedzisz na widowni, do laptopa i rzutnika podchodzi jakiś obcy facet i rozpoczyna prezentację. O czym myślisz, czego od niego oczekujesz, co chcesz aby powiedział, w czym Ci pomógł?

Gdy odpowiesz sobie na te pytania, wykorzystaj to, przygotowując swoją prezentację a konkretnie jej otwarcie. Możesz w takiej sytuacji powiedzieć:

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Kto jest najważniejszy w czasie wystąpienia publicznego? Pewnie uważasz, że zaraz napiszę, że widownia. Pewnie tak byłoby najbardziej poprawnie… A tu nic z tego! Moim zdaniem najważniejszy podczas prezentacji jest mówca. Mówca, dlatego, że ma władzę, (mimo że nie ma pilota do telewizora). Ale ma pilota do ludzkich emocji!

Korzystaj z tego pilota umiejętnie – wpraw audytorium w dobry nastrój a potem profesjonalnie poprowadź wystąpienie i to właściwie wszystko!

Jeśli czujesz stres związany z prezentacją, zastanawiasz się czy dasz radę, to mam dla Ciebie prosty sposób na na zrzucenie nieco tej odpowiedzialności a na dodatek pokazanie się jako osoba dowcipna i skromna. czego chcieć więcej?!
[metoda do wykorzystanie gdy pracujesz z kimś w duecie] ale jak pracujesz samodzielnie też przeczytaj!

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Jak rozbawić widownię

Mam dla Ciebie pomysł na to w jaki sposób w miarę dowcipnie (przynajmniej moim zdaniem) docenić dobrą odpowiedź kogoś z widowni na zadane przez Ciebie pytanie.  Przyznam Ci się, że reakcje publiczności są dla mnie cały czas tajemnicą. Czasami zdaje mi się, że mówię zabawne rzeczy a na sali panuje grobowa cisza a są takie sytuacje, że moim zdaniem nie mówię nic śmiesznego a ludzie zaczynają śmiać się. Można podsumować to tylko jednym: “poczucie humoru”. Tylu ilu ludzi jest na Twojej prezentacji, tyle różnych zapatrywań na żarty.

Właśnie tak niespodziewanie “odkryłem” tekst, który zaraz przedstawię. Zdawało mi się, że mówię coś “normalnego” a tu…

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Gdy publiczność nie dopisała

Jeśli w momencie rozpoczęcia prezentacji zgromadzona w sali publiczność nie przekracza 10 osób to z wielu mówców uchodzi całe “pozytywne” ciśnienie. “No nie, dla tych kilku osób siedziałem trzy noce nad scenariuszem prezentacji?!” – zadaje sobie pytanie nieszczęsny prelegent.

Na mnie tez takie sytuacje działają demotywująco, ale po chwili zbieram się w sobie i mówię: “Proszę państwa, dziś idziemy na jakość a nie na ilość”. Jest to banalne stwierdzenie i dziwi mnie zawsze, że uczestnicy moich prezentacji uśmiechają się w tym momencie i to nie jest uśmiech wymuszony ale szczery.

Jak się okazuje publiczność bardzo dobrze wie dlaczego się uśmiecha z zadowoleniem a ja doszedłem do tego dopiero niedawno. Nie, nie dlatego bo liczą na krótszy wykład, choć to też!

Zaraz podam Ci powody dlaczego publiczność powinna cieszyć się z małej frekwencji:

Czytaj całość… »

Share on Facebook

M jak miły mówca

Dzisiaj kilka słów o tym jak powinien zachowywać się mówca wobec audytorium przed i w trakcie prezentacji.

Nie wiem jak Ty ale ja lubię otaczać się ludźmi zadowolonymi, miłymi, uprzejmymi. Jakiś dziwny jestem czy co? A na poważnie, wszyscy lubimy żeby było miło. I Twoim zadaniem jest stworzenie miłej atmosfery. Twoje audytorium ma poczuć się komfortowo.

Inicjały MM zawsze kojarzą mi się z Marylin Monroe, Tobie też?. Chociaż jako nastolatek wolałem Elizabeth Taylor. Z drugiej strony, czas jest okrutny… sorry, Elżbieto.
MM w tym artykule to nie inicjały pięknej blondynki, która uważała, że najlepszymi przyjaciółmi kobiety są diamenty a przecież wiadomo, że jest nią karta kredytowa męża. W tym przypadku MM to miły mówca.

Czytaj całość… »

Share on Facebook