Jak wygłaszać skuteczne prezentacje – blog Roberta Ważyńskiego
 

Artykuły powiązane z tematem "prezentacja"

Gdy masz na sali niezadowolonego klienta

Czasami może zdarzyć się tak, że zadasz pytanie z presupozycją [patrz poprzedni artykuł], czekasz na pozytywne opinie a tu bach! Ktoś wyskakuje z pretensjami i nasz cały, misterny plan poszedł w p…u jak mówi Janusz Rewiński pseudo „Siara” w „Kilerze” Juliusza Machulskiego.

Nie martw się, takie sytuacje są wliczone w ryzyko naszego zawodu. Zawsze jest prawdopodobieństwo, że ktoś z naszych klientów nie jest do końca zadowolony z oferowanej przez nas usługi. Musisz być przygotowany na takie sytuacje i wiedzieć jak się wtedy zachować.

Najpierw powiem Ci jak minimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia takich nieoczekiwanych wypowiedzi. Przed zadaniem pytania z presupozycja musisz zrobić kilka zdań wstępu. Na moich prezentacjach mówię coś takiego:

- Wiemy, że nie ma podręcznika idealnego. Każdy podręcznik ma swoje słabsze i mocniejsze strony. Podobnie jest z naszą serią do (np. do matematyki). Gdybyście Państwo na chwilę skoncentrowali się tylko na mocnych stronach naszego podręcznika, to co byście Państwo wymienili?

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Jak zacząć wystąpienie aby słuchacze pomyśleli, że jesteś jednym z nich? Jeśli prowadzisz prezentacje dla właścicieli biznesów internetowych nie opowiadaj, że jesteś za pan brat z technologiami gdy GIMP, HTML, PHP, są dla Ciebie zbiorami przypadkowo ułożonych liter a serwer i hosting kojarzą Ci się z braćmi bliźniakami!

Myślę, że zamiast ubierać się w cudzą skórę, lepiej powiedzieć uczciwie: „Nie jestem specjalistą od spraw technicznych ale jestem przekonany, że mogę Wam pomóc w kwestiach takich jak…”

Chodzi mi o to aby nie tworzyć na siłę i sztucznie więzi, której tak naprawdę nie ma. Chcę abyś wczuł się w rolę Twoich widzów i pomyślał co Ty byś myślał na ich miejscu. Wyobraź sobie siebie gdy siedzisz na widowni, do laptopa i rzutnika podchodzi jakiś obcy facet i rozpoczyna prezentację. O czym myślisz, czego od niego oczekujesz, co chcesz aby powiedział, w czym Ci pomógł?

Gdy odpowiesz sobie na te pytania, wykorzystaj to, przygotowując swoją prezentację a konkretnie jej otwarcie. Możesz w takiej sytuacji powiedzieć:

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Kto jest najważniejszy w czasie wystąpienia publicznego? Pewnie uważasz, że zaraz napiszę, że widownia. Pewnie tak byłoby najbardziej poprawnie… A tu nic z tego! Moim zdaniem najważniejszy podczas prezentacji jest mówca. Mówca, dlatego, że ma władzę, (mimo że nie ma pilota do telewizora). Ale ma pilota do ludzkich emocji!

Korzystaj z tego pilota umiejętnie – wpraw audytorium w dobry nastrój a potem profesjonalnie poprowadź wystąpienie i to właściwie wszystko!

Jeśli czujesz stres związany z prezentacją, zastanawiasz się czy dasz radę, to mam dla Ciebie prosty sposób na na zrzucenie nieco tej odpowiedzialności a na dodatek pokazanie się jako osoba dowcipna i skromna. czego chcieć więcej?!
[metoda do wykorzystanie gdy pracujesz z kimś w duecie] ale jak pracujesz samodzielnie też przeczytaj!

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Jak ma wyglądać Twoja prezentacja wiesz tylko Ty. Ile ma potrwać, jaki jest program wystąpienia, ile slajdów masz pokazać, jakie przykłady przywołać i jakie argumenty użyć. Z różnych powodów (ograniczania czasowe, prośby organizatorów szkolenia, Twoje złe samopoczucie) powinieneś modyfikować (czytaj skracać) swoje wystąpienie ale pamiętaj zawsze o jednym… nie mów o tym publiczności! (no chyba, że pomijasz jakąś część spotkania, która była np. zapowiedziana na plakatach lub informacja o niej znalazła się w zaproszeniach rozsyłanych pocztą (polską lub mailową)

Nie chodzi mi o to aby w jakiś sposób oszukiwać widownię i rezygnować z części prezentacji bo mi „się nie chce”. Mam na myśli usprawiedliwione sytuacje gdy musimy wyrzucić jakiś fragment.

Dlaczego nie mam o tym powiedzieć widzom? – zapytasz.

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Gdy publiczność nie dopisała

Jeśli w momencie rozpoczęcia prezentacji zgromadzona w sali publiczność nie przekracza 10 osób to z wielu mówców uchodzi całe „pozytywne” ciśnienie. „No nie, dla tych kilku osób siedziałem trzy noce nad scenariuszem prezentacji?!” – zadaje sobie pytanie nieszczęsny prelegent.

Na mnie tez takie sytuacje działają demotywująco, ale po chwili zbieram się w sobie i mówię: „Proszę państwa, dziś idziemy na jakość a nie na ilość”. Jest to banalne stwierdzenie i dziwi mnie zawsze, że uczestnicy moich prezentacji uśmiechają się w tym momencie i to nie jest uśmiech wymuszony ale szczery.

Jak się okazuje publiczność bardzo dobrze wie dlaczego się uśmiecha z zadowoleniem a ja doszedłem do tego dopiero niedawno. Nie, nie dlatego bo liczą na krótszy wykład, choć to też!

Zaraz podam Ci powody dlaczego publiczność powinna cieszyć się z małej frekwencji:

Czytaj całość… »

Share on Facebook

M jak miły mówca

Dzisiaj kilka słów o tym jak powinien zachowywać się mówca wobec audytorium przed i w trakcie prezentacji.

Nie wiem jak Ty ale ja lubię otaczać się ludźmi zadowolonymi, miłymi, uprzejmymi. Jakiś dziwny jestem czy co? A na poważnie, wszyscy lubimy żeby było miło. I Twoim zadaniem jest stworzenie miłej atmosfery. Twoje audytorium ma poczuć się komfortowo.

Inicjały MM zawsze kojarzą mi się z Marylin Monroe, Tobie też?. Chociaż jako nastolatek wolałem Elizabeth Taylor. Z drugiej strony, czas jest okrutny… sorry, Elżbieto.
MM w tym artykule to nie inicjały pięknej blondynki, która uważała, że najlepszymi przyjaciółmi kobiety są diamenty a przecież wiadomo, że jest nią karta kredytowa męża. W tym przypadku MM to miły mówca.

Czytaj całość… »

Share on Facebook