Słowa mogą przekazywać zupełnie inny obraz, niż ten jaki chcesz zaprezentować odbiorcom.
“Nazywam się Robert Ważyński. Od dwóch lat próbuję doradzać ludziom jak występować publicznie i myślę, że mi się to udaje.”
Co pomyślisz o takim przedstawieniu się? Moim zdaniem nie można go zaliczyć do pewnych i energetycznych.
Po pierwsze ja tylko “próbuję” doradzać i tylko “myślę”, że mi się to udaje.
To nic, że takie wprowadzenie może wynikać wyłącznie z moich nawyków językowych. Jeśli dołożymy do tego niewłaściwą mowę ciała: zgarbienie, brak kontaktu wzrokowego z audytorium, czasem stanie bokiem do widzów, wszystko to złoży nam się w obraz mówcy nudnego, niepewnego swoich racji.
Zaraz dowiesz się jakich słów unikać aby “nie strzelać sobie w kolano” (na dodatek drżące) podczas wystąpienia.
Z tego wideo dowiesz się czego BEZWZGLĘDNIE nie robić, prowadząc prezentację. Błąd ten popełnia wielu mówców czasem nawet z doświadczeniem. Ma to bezpośredni związek z największą tajemnicą wystąpień publicznych. Obejrzyj film a być może będziesz zaskoczona/y…
W drugiej części filmu dowiesz się co, moim zdaniem, jest kluczową umiejętnością komunikacyjną naszych czasów.
Obejrzyj to nagranie do końca bo mam dla Ciebie propozycję, którą nazwałem “ZERO ryzyka”.
Jak zwykle komentarze mile widziane i nagradzane. Tym razem dla autorów merytorycznych wpisów mam Raport Specjalny “Mało znane zastosowania technik NLP w prezentacjach”, mojego autorstwa.
Jeśli zainteresowała Cię moja propozycja, kliknij w przyciski “Chcę uczestniczyć w Treningu Dla Mówców”, zapoznaj się ze szczegółowym programem treningu i… do zobaczenia :)
Dziś najprzyjemniejsza część tworzenia prezentacji a mianowicie generowanie pomysłów. Często zdarza się, że gdy zebraliśmy już cały materiał, moglibyśmy na jego podstawie, napisać książkę a nasza prezentacja ma potrwać np. pół godziny.
Stajemy wtedy przed dylematem: jak uporządkować prezentację aby była ciekawa dla audytorium? Na czym się skoncentrować, a co wyrzucić? Ile materiału przygotować? Jak zmieścić się w czasie? Jak to wszystko zaplanować? No i jak ja się, kurczę nazywam?! :] (to a propos tremy)
Odpowiedzi na te pytania (no, poza tym jak się nazywasz) znajdziesz w filmie poniżej.
Komentarze jak zwykle mile widziane. UWAGA! Osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: Czego chcę się jeszcze dowiedzieć na temat przygotowania prezentacji od zera? otrzymają ode mnie raport specjalny “Mowa ciała działa!”
Jeśli czcionka na prezentacji w filmie jest mało widoczna, przejdź na tryb pełnoekranowy. Kliknij ikonkę ze strzałkami, w prawym dolnym rogu ekranu z filmem (druga od prawej)
Miłego oglądania!
Przemawianie do nieznanej nam publiczności to wielkie wyzwanie. Nie jesteśmy w stanie odgadnąć preferencji językowych naszych słuchaczy a jak zapewne wiesz, na sali mogą być wzrokowcy, słuchowcy i kinestetycy (osoby zorientowane na uczucia, odbierają informacje intuicyjnie). Do każdej z tych grup należy zwracając się słowami odpowiadającymi ich zdolnościom przetwarzanie informacji i uczenia się.
W każdym z nas jest mieszanka wzrokowca, słuchowca i kinestetyka czyli WSK. A ty myślałeś, że w tym artykule będę namawiać Cię do jazdy na motocyklu WSK znanym jako Wiejski Sprzęt Kaskaderski? (no, teraz miłośnicy starych motocykli ze Świdnika, obrażą się na mnie!)
Przemawiając do swoich widzów/słuchaczy korzystaj z mieszanki słów WSK. Wtedy Twój komunikat do nich trafi.
Podczas prezentacji musisz cały czas dobierać słowa i frazy, które pobudzają do działania.
Na początek zastanówmy się, które polecenie jest “lepsze”:
1. Polecam Państwa uwadze nasz katalog, w którym znalazło się wiele ciekawych informacji…
2. Proszę państwa, po spotkaniu zajrzyjcie do katalogu. Znajdziecie tam wiele praktycznych informacji…
Już znasz odpowiedź :) Oczywiście, że wersja nr 2.
Dlaczego?
Bo zastosowaliśmy tam stronę czynną czasowników: zajrzyjcie, znajdziecie. W pierwszym “poleceniu” znalazły się zwroty nazwijmy je pośrednimi: polecam Waszej uwadze ( w domyśle, obejrzyjcie go) oraz znalazło się tam (co, samo się znalazło, napisało?!)
Zapamiętaj, Twój komunikat, polecenie dla uczestników prezentacji musi spełniać dwa fundamentalne warunki:
Równowaga w przyrodzie jest bardzo ważna, w prezentacjach publicznych również!
Co zrobić gdy podczas wystąpienia, gdy przedstawiasz jakiś produkt, ktoś nagle wstaje i w obecności kilkudziesięciu innych słuchaczy, mówi:
To jest kiepskie/beznadziejne/nie korzystajcie z tego! [zaburzenie równowagi? Oby nie zawał prowadzącego!]
Czy masz szanse na powrót do status quo? [i uspokojenie walącego jak młot serca]
Jeśli chcesz być na bieżąco z tym co dzieje się na blogu, podaj swój adres mailowy. Jak tylko pojawi się nowy artykuł poinformuję Cię
W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji. Po prostu kliknij przycisk "Rezygnuję"