Dzwoniące telefony podczas prezentacji to prawdziwa plaga! Potrafią rozkojarzyć uczestników spotkania, zbić z tropu prowadzącego i doprowadzić do stanu załamania właściciela telefonu :) Ile razy widziałem uczestników szkoleń nerwowo szukających TEGO przycisku i rzucających naokoło przepraszające spojrzenia.
Dziś mam dla Ciebie pomysł jak zapewnić sobie ciszę ze strony dzwoniących telefonów.
Oto transkrypt tego nagrania (dla osób, które nie lubią mnie oglądać w sportowej koszulce)
Aby zmotywować uczestników Twojego szkolenia do wyłączenia aparatów telefonicznych z przynajmniej ich wyciszenia możesz zaproponować kontrakt:
„bardzo państwa proszę o wyłączenie telefonów na czas mojego wystąpienia”
Jeśli zauważysz, że mimo Twojej prośby niewiele osób sięga po telefon, możesz delikatnie pogrozić palcem i zastosować taką mini-groźbę :) Czytaj całość… »
W trakcie swojej prezentacji musisz poinformować słuchaczy kiedy mogą zadawać pytania. Masz dwie możliwości: pierwsza – ludzie mogą pytać Cię w każdej chwili, gdy poczują taką potrzebę, druga – sesja pytania/odpowiedzi odbywa się na zakończenie Twojego wystąpienia albo na koniec poszczególnych bloków. Wybór należy do Ciebie. Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy.
Jeśli zdecydujesz się na to, że odpowiadasz „z marszu” to sprawisz wrażenie bardziej otwartego, pewniejszego siebie – „jestem gotowy na wszystko w każdej chwili”. Minusem tego rozwiązania jest możliwość lawiny pytań i przedłużenia prezentacji. Możesz stracić kontrolę nad czasem wystąpienia…
Ja proponuję Ci „przerzucenie” pytań na koniec prezentacji. Niech ludzie sobie zanotują swoje wątpliwości i wrócicie do nich na sam koniec.
A teraz już pora na zabłyśnięcie podczas tej dość stresującej części twojego wystąpienia. Zaraz okaże się, że nie będzie to takie trudne!
Podczas prezentacji musisz cały czas dobierać słowa i frazy, które pobudzają do działania.
Na początek zastanówmy się, które polecenie jest „lepsze”:
1. Polecam Państwa uwadze nasz katalog, w którym znalazło się wiele ciekawych informacji…
2. Proszę państwa, po spotkaniu zajrzyjcie do katalogu. Znajdziecie tam wiele praktycznych informacji…
Już znasz odpowiedź :) Oczywiście, że wersja nr 2.
Dlaczego?
Bo zastosowaliśmy tam stronę czynną czasowników: zajrzyjcie, znajdziecie. W pierwszym „poleceniu” znalazły się zwroty nazwijmy je pośrednimi: polecam Waszej uwadze ( w domyśle, obejrzyjcie go) oraz znalazło się tam (co, samo się znalazło, napisało?!)
Zapamiętaj, Twój komunikat, polecenie dla uczestników prezentacji musi spełniać dwa fundamentalne warunki:
Równowaga w przyrodzie jest bardzo ważna, w prezentacjach publicznych również!
Co zrobić gdy podczas wystąpienia, gdy przedstawiasz jakiś produkt, ktoś nagle wstaje i w obecności kilkudziesięciu innych słuchaczy, mówi:
To jest kiepskie/beznadziejne/nie korzystajcie z tego! [zaburzenie równowagi? Oby nie zawał prowadzącego!]
Czy masz szanse na powrót do status quo? [i uspokojenie walącego jak młot serca]
Dziś poznasz sposób na uzyskanie odpowiedzi, których oczekujesz od uczestników prezentacji. W tym celu wykorzystasz pytania z presupozycją czyli takie, które sugerują odpowiedź.
Bez dwóch zdań, nie ma lepszej reklamy dla firmy niż zadowoleni klienci. Spróbujemy nakłonić ich dzisiaj do podzielenia się swoimi entuzjastycznymi opiniami na temat twoich usług z innymi uczestnikami prezentacji, którzy być może zastanawiają się czy nie skorzystać z Twoich usług. Potrzebują tylko małej zachęty i otrzymają ją już za chwilę!
Najpierw powinieneś wyłowić z grupy, osoby korzystające już z Twoich usług lub produktów. Poproś je np.o podniesienie ręki. Po pierwsze zorientujesz się ile Twoich klientów jest na prezentacji oraz gdzie siedzą! Następnie zadaj im pytanie z presupozycją, czyli zakładające jedną, „poprawną” odpowiedź. Oto przykład takiego pytania, z mojego „podwórka”.
- W jaki sposób podręczniki Wydawnictwa ułatwiają Państwu prowadzenie lekcji?
Zwróć uwagę na to, że nie pytam „czy” podręczniki ułatwiają prowadzenie zajęć bo ktoś mógłby mi odpowiedzieć, że nie ułatwiają, bo są np. skomplikowane i zagmatwane (ale takie na szczęście nie są).
Pytam zatem „w jaki sposób ułatwiają pracę” bo to, że ułatwiają jest poza wszelką dyskusją :)
W ubiegłym tygodniu prowadziłem 5 prezentacji dla nauczycieli z Bydgoszczy i Torunia. W tych spotkaniach wzięło udział w sumie 150 nauczycieli. Na początku każdej z prezentacji, zadawałem uczestnikom pytanie: „Kto z Państwa pracuje z naszymi podręcznikami do polskiego od samego początku gdy seria pojawiła się na rynku?” [to był rok 2001 - info dla Ciebie]
Co chciałem uzyskać zadając takie pytanie?
1. Wyłowić z grupy osoby, które mają największe doświadczenie w nauczaniu z książek mojego wydawnictwa.
2. „Wykorzystać” te osoby, a raczej ich opinie o naszych podręcznikach. (na sali siedzieli nauczyciele nie uczący z naszej serii do polskiego a celem takich spotkań jest przekonanie ich, że warto uczyć z naszych książek)
3. Posłużyć się jedną z zasad wywierania wpływu na ludzi a mianowicie zasadą społecznego dowodu słuszności.