Jak wygłaszać skuteczne prezentacje – blog Roberta Ważyńskiego
 

Artykuły w kategorii "kryzysowe sytuacje"

Sposób na jąkanie

Czy wiesz co łączy Marylin Monroe, Winstona Churchilla, Kylie Minogue i Adama Michnika?

Tak, wszyscy oni się jąkali lub jąkają!

Jak widzisz, jąkanie nie było przeszkodą w karierze zawodowej a Winston Churchill jest uważany za jednego z najlepszych mówców XX wieku!

Dlaczego o tym piszę? Bo kilka dni temu za pośrednictwem mojego formularza „zapytaj Roberta” (na bocznym pasku na moim blogu) otrzymałem pytanie:
„Jąkam się. Co mam zrobić, żeby bez nerwów mówić, żeby podczas mówienia być rozluźnionym i pewnym? Poda mi Pan jakieś ćwiczenia?”

Na początek mam dla Ciebie poradę jak „ustawić swoje myślenie”, aby być pewniejszym siebie, mimo jąkania.

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Kilka tygodni temu jeden z moich czytelników, działający w branży MLM podzielił się ze mną swoimi wątpliwościami na temat swoich prezentacji. Mówił mi, że czuje się bardzo niepewnie bo… no właśnie.

Jeśli film Ci się spodobał, kliknij proszę w ikonkę FB „Lubię to” Możesz także subskrybować mój kanał na You Tube i zaznaczyć przy tym opcję „powiadamiaj mnie o kolejnych filmach”. Wtedy niczego nie przegapisz!
Czytaj całość… »

Share on Facebook

Dziś kilka słów o zmianie sposobu myślenia na temat prezentacji. Co jest tragedią a nad czym nie należy za dużo myśleć, żeby nie powiedzieć brzydko „ol..ć to!”
Wszystko zależy od Ciebie. Tłumaczę to właśnie w tym nagraniu:

Jeśli film będzie się zawieszał, wciśnij pauzę i wróć do oglądania za kilka minut.

Transkrypt nagrania możesz przeczytać poniżej:

Czytaj całość… »

Share on Facebook

Ninja prezentacji vs Samuraj prezentacji

ninja blog maly Ninja prezentacji vs Samuraj prezentacjiWchodzisz do sali, za chwilę masz wygłosić wystąpienie. Rozkładasz materiały, instalujesz sprzęt. Powoli sala zapełnia się. Nagle… zauważasz, że jedna z uczestniczek  rzuca w Twoim kierunku zabójcze spojrzenia.
- O kurczę, będą kłopoty! – myślisz.

Zerkasz na nią ukradkiem. W pewnym momencie wasze spojrzenia spotykają się. To trwa ułamek sekundy ale Ty już wiesz To ninja – śmiertelnie groźny zamachowiec – zabójca*
Czy mam jakieś szanse w starciu z tą maszyną do zabijania… prezentacji? – zastanawiasz się nerwowo przekładając po raz trzeci materiały z jednego końca biurka na drugi.
Już widzisz w wyobraźni jak w trakcie Twojego wystąpienia rzuca w siebie bronią shuriken** albo przynajmniej rzuca się na Ciebie z pilnikiem do paznokci i próbuje zadać śmiertelny cios!

W sytuacji opisanej powyżej masz tylko jedną możliwość i uprzedzić atak! Musisz być tylko szybsza/y od ninja.
Czytaj całość… »

Share on Facebook

DSC03155 Check lista mówcy, czyli co musisz koniecznie sprawdzić przed prezentacjąDziś rano miałem zawieźć synów do szkoły. Mimo wczesnej pory, w dobrych humorach schodziliśmy po klatce schodowej do garażu (mieszkam w bloku a pod nim są garaże). Wyobraź sobie moje zdziwienie gdy po przekręceniu klucza w zamku i podniesieniu bramy zobaczyłem… puste pomieszczenie. Samochodu w nim nie było!

Przez chwilę stanąłem jak wryty, serce zabiło mi mocniej. Synowie patrzyli z niedowierzaniem to na mnie, to na wnętrze, gdzie zazwyczaj przed ósmą rano stoi nasze auto.
- Ku..a! ukradli! – pomyślałem. – Ale jak ukradli, jak zamek chodzi w porządku, brama nietknięta?! Nie, to niemożliwe!

Dopiero po chwili gdy lekko ochłonąłem zacząłem zastanawiać się czy… na pewno wstawiłem wczoraj samochód do garażu.
- Bartek, skocz przed blok i sprawdź czy tam nie stoi – powiedziałem do jednego z moich bliźniaków.
Po chwili Bartek wrócił z szerokim uśmiechem na twarzy.
- Tata, jest!
Ufffff :)

Dlaczego opowiadam Ci tę historię?

Czytaj całość… »

Share on Facebook

CISZA!!! Tak chciałem krzyknąć kilka dni temu, gdy prowadziłem prezentację dla trzydziestu polonistek w Świeciu nad Wisłą (woj. kujawsko-pomorskie). Na szczęście w porę się opanowałem ale było naprawdę blisko…

widownia1 Cisza!!! Czyli jak wygrać z rozgadanym audytorium

Moje prezentacje trwają około 20 minut. Tym razem mówiłem a raczej starałem się mówić przez bite pół godziny. Dlaczego tak długo? Bo panie tak rozmawiały, że co kilka minut musiałem przerywać. A wszyscy wiemy, że przerywanie jest bardzo stresujące.

Być może zastanawiasz się dlaczego ludzie rozmawiają w czasie prezentacji. Powody mogą być różne: od przyczyn towarzyskich (dawno nie widzieliśmy się i trzeba omówić „co tam u Ciebie” po fakt, że prowadzący przynudza. Gdyby zebrać te powody pewnie byłoby wszystkiego po trochu.

Moje prezentacje dla nauczycieli połączone ze szkoleniem merytorycznym z danego tematu mają jeszcze jedna cechę prowokującą do gadania. Są darmowe.

Wszyscy wiemy – jak coś jest za darmo to mało kto to szanuje. I ta zasada sprawdza się na moich spotkaniach. Nauczycielki gadają jak szalone nie przejmując się niczym. Nie zmienia to faktu, że trzeba sobie jakoś z tym problemem poradzić.

Co zrobiłem w Świeciu?

Czytaj całość… »

Share on Facebook