Oto trzy pytania, jakie musi zadać sobie mówca przygotowując prezentację:
1. Ile slajdów przygotować
2. Ile tekstu na nich umieścić
3. Ile czasu ma trwać prezentacja
Guy Kawasaki, znany mówca, autor książek i blogger ma na to odpowiedź, która może Cię zaskoczyć :)
Oto jego zasada 10-20-30 gdzie odpowiednio
10 slajdów to liczba obrazów w prezentacji (bez względu na to ile masz do powiedzenia!) 20 minut to maksymalny czas wystąpienia 30 punktów to minimalna wielkość czcionki, która powinna być użyta na slajdach
Możesz obejrzeć film, na którym Guy Kawasaki wyjaśnia swoją zasadę10-20-30. Nawet jeśli nie znasz dobrze angielskiego to dużo zrozumiesz bo mówi wyraźnie i powoli. Warto zobaczyć jak przemawia.
W poprzednim artykule dowiedziałeś się jak ograniczyć liczbę slajdów z danymi. Uwierz mi, Twoi widzowie nie czekają z zapartym tchem na tabelki, wykresy słupkowe, kołowe, bibliografię itd.
Oni chcą abyś wytłumaczył im po ludzku o co chodzi, abyś podał konkretne rozwiązania, aby odnieśli korzyść z Twojej prezentacji. Aby to osiągnąć powinieneś zrobić coś jeszcze – podbudować swoje wnioski adekwatnymi do tematu historiami, anegdotami. Czyli najważniejszy jesteś Ty i Twoja historia.
Chcesz aby Twoja prezentacja wyróżniła się spośród innych? Używaj czarnych slajdów!
Co to jest czarny slajd? To specjalnie przygotowany w prezentacji multimedialnej w Power Pontcie slajd, cały czarny, bez treści, bez żadnych dodatków. Nie chodzi o wygaszenie na chwilę rzutnika, korzystając z przycisku na prezenterze. Przez tę funkcję nie uzyskamy odpowiedniego efektu – po włączeniu obrazu wyświetli się nam poprzedni slajd a nam chodzi o to aby płynnie przejść do kolejnego „ekranu”.
Po co mam korzystać z czarnych slajdów? Powinieneś to robić z trzech powodów.
Takie pytanie zadaje sobie wielu mówców, no dobra, jakieś 99 procent. Każdy z nas marzy aby zapaść pozytywnie w pamięć swojego audytorium. Tak naprawdę, nie jest to takie trudne. Wystarczy TYLKO unikać kilku podstawowych błędów jakie popełnia ogromna większość prelegentów. To warunek konieczny ale nie wystarczający (wybacz mi te matematyczne porównania ale tak się akurat złożyło, że jestem absolwentem Politechniki Gdańskiej). Za warunek konieczny uznaję przemawianie emocjonalne, czyli odwoływanie się podczas prezentacji do emocji naszych słuchaczy a nie tylko (jak większość prezenterów) do logicznego myślenia.
Aby spełnić warunek konieczny niezapomnianego wystąpienia: